Double-Doodle-Drawing-with-KidsPodczas rozmów telefonicznych większość z nas robi rozmaite zapiski, szlaczki czy nawet rysunki. Potrafimy przez całą rozmowę pokryć kartkę papieru najrozmaitszymi „bazgrołami”. Ale zapewne tylko niewielka część osób wie, że powstające na kartce dzieła zostały już kiedyś nazwane ”doodle art.” (sztuka bazgrolenia). Dzięki tego typu czynnościom zupełnie nieświadomie integrujemy półkule mózgowe. Potrafimy skupić uwagę na treści przekazu, odpowiedziach, a przy tym na tworzeniu naszego „dzieła”.

Należy pamiętać, że mózg nie lubi rutyny. Lubi za to być stymulowany na najróżniejsze sposoby. Aby utrzymać go w dobrej kondycji musimy dostarczyć mu jak najbardziej zróżnicowanych, nowych bodźców. Jeśli przeraża Cię zakup perkusji dla swojej pociechy, która ćwicząc granie pobudzi nie tylko obie półkule mózgowe, ale i wszystkich sąsiadów to skup uwagę na innych, zastępczych, ale równie świetnych pomysłach na ćwiczenie „gimnastykujące” jej mózg.

Jednym z takich zadań jest Double Doodle Art. – sztuka podwójnego bazgrolenia to ćwiczenie integrujące półkule mózgu. To bardzo zabawne, a przy tym relaksacyjne ćwiczenie dla dzieci w każdym wieku. Polega ono na rysowaniu obiema rękami jednocześnie. Brzmi na niełatwe do wykonania? Wręcz przeciwnie, dzieci mają przy tym mnóstwo frajdy.

Jak więc dziecięce bazgroły mogą wpłynąć na rozwój dziecka? Otóż znacząco! Dzięki rysowaniu oburącz Twoje dziecko koordynuje współdziałanie ręka – oko w różnych polach widzenia. Rozwija percepcję wzrokową, orientację przestrzenną  i wzrokowe rozróżnianie symboli, ponadto utrwala również świadomość lewej i prawej strony, poprawia widzenie peryferyjne oraz stymuluje rozwój zdolności i umiejętności ruchowych.

Do wykonania tego ćwiczenia potrzebujesz tak naprawdę tylko kartki papieru, dwóch kolorowych kredek bądź mazaków i taśmy klejącej, która przytrzyma kartkę na miejscu. Pamiętaj jednak, by zwracać uwagę, czy dziecko nie usztywnia ciała, a ruchy głowy i oczu muszą być bardzo swobodne. Efekt końcowy lustrzanego rysunku zachwyci nie tylko Twoje dziecko, ale również i Ciebie. Zatem do dzieła!

Tekst: Justyna Hołownia